Zatrzymanie pracownic salonu piękności. Usłyszały 79 zarzutów
Miliccy policjanci w drugiej połowie stycznia 2026 roku sfinalizowali długo prowadzone śledztwo, dokonując zatrzymania czterech kobiet podejrzanych o liczne oszustwa. Skoordynowana akcja służb odbyła się jednocześnie na terenie gminy Milicz oraz w Kaliszu, a zatrzymane kobiety są w wieku od 23 do 33 lat. Wszystkie zostały przewiezione do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu w celu złożenia wyjaśnień. Na komendzie przedstawiono im łącznie aż 79 zarzutów dotyczących oszustw, których miały się dopuszczać wspólnie i w porozumieniu od kwietnia do listopada 2023 roku, pracując w jednym z lokalnych salonów piękności.
Jak działały oszustki z Milicza? BLIK i prywatne konta kluczem do procederu
Według ustaleń śledczych, mechanizm oszustwa był prosty, ale bardzo skuteczny i opierał się na zaufaniu klientów oraz pracodawcy. Kobiety za wykonane usługi kosmetyczne pobierały opłaty, które następnie omijały oficjalną kasę salonu i trafiały prosto do ich kieszeni. Część utargu była systematycznie wpłacana na prywatne konto bankowe, do którego dostęp miały wszystkie podejrzane. Dodatkowo, w niektórych przypadkach klientki płaciły za pomocą kodów BLIK na numer telefonu, który podawano jako firmowy, a w rzeczywistości należał do jednej z pracownic. Pieniądze zdobyte w ten sposób były później dzielone między cztery kobiety, a łączna kwota strat poniesionych przez właścicieli salonu wyniosła nie mniej niż 180 tysięcy złotych.
Dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Kosmetyczkom grozi 8 lat więzienia
Po przedstawieniu zarzutów, cztery kobiety zostały doprowadzone do prokuratury w Miliczu, gdzie zapadły dalsze decyzje w ich sprawie. Prokurator zastosował wobec każdej z nich środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, w tym dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe. Po zakończeniu niezbędnych czynności procesowych podejrzane zostały zwolnione i będą odpowiadać z wolnej stopy. Za popełnione przestępstwa grozi im kara pozbawienia wolności nawet do 8 lat. Policja pod nadzorem prokuratury wciąż pracuje nad sprawą, która ma charakter rozwojowy i nie wyklucza dalszych ustaleń.
Źródło: Policja.pl