Kilkanaście mandatów wypisali czarnkowscy policjanci za złamanie zakazu zgromadzeń i przemieszczania się. Mimo licznych komunikatów i wprowadzaniu nowych ograniczeń, nadal są osoby, które bagatelizują przepisy.
Jedna z interwencji dotyczyła trzech mężczyzn, którzy w Trzciance na os. Słowackiego urządzili sobie spotkanie towarzyskie, by wypić alkohol. Wszyscy zostali ukarani mandatem. Podobną sytuację policjanci zauważyli na ul. Kościuszki – trzech mężczyzn siedzących na ławce i pijących alkohol. W tym przypadku również posypały się mandaty. Do zgromadzenia doszło także w miniony weekend.
Policjanci interweniowali wobec sześciu mieszkańców Trzcianki, którzy w pobliżu ulicy Kopernika, oprócz grupowania się, dodatkowo zakłócali ciszę nocną, pijąc alkohol. Pięciu z nich mundurowi ukarali mandatami. Wobec jednego sporządzony zostanie wniosek do sądu.
informuje Karolina Górzna - Kustra, rzecznik czarnkowskiej policji
Natomiast w miniony poniedziałek mieszkaniec Wielenia chcąc pochwalić się nowym autem zabrał swoich kolegów na przejażdżkę do Trzcianki. Mężczyźni tłumaczyli, że nie interesują ich wprowadzone ograniczenia, bo są zdrowi i nic złego nie robią. Do swoich domów wrócili z mandatami. A takie mandaty mogą wynieść nawet 500 zł. Policja przypomina, że wprowadzone ograniczenia są środkiem zapobiegawczym i apeluje o zdrowy rozsądek i stosowanie się do zaleceń.